Blog spółkowy: gotowe spółki zoo - Warszawa: na sprzedaż, do rejestracji lub do założenia spółek!

FINANSOWANIE KONKURENCYJNOŚCI CZ. II

Jesteśmy przekonani, nawet jeśli budzimy tym zdziwienie czytelnika, że jest to możliwe, pod warunkiem jednakże wzmocnienia sposobów samofinansowania, o których piszemy w rozdziale poświęconym rynkowi finansowemu. W tym miejscu chcielibyśmy dodać, że mimo niepokojów, jakie wywoływać mogą przemiany w otoczeniu finansowym, źródła i środki finansowania wzrostu gospodarczego ulegają zwiększeniu. Przemiany w otoczeniu finansowym powinny ułatwić przedsiębiorstwom znalezienie równowagi (między samofinansowaniem, funduszami zewnętrznymi i pożyczkami) pozwalającej na realizację ich rozwoju. To poszukiwanie równowagi jest o tyle konieczne, iż z analizy sposobów zewnętrznego finansowania przedsiębiorstw w innych krajach widać wyraźnie, że nie istnieją jakieś optymalne rozwiązania. Jeden wniosek narzuca się natomiast wyraźnie, a mianowicie ten, że rynek finansowy odgrywa bardzo ważną, fundamentalną rolę.

Odwołując się do przykładu ubóstwianych przez polskich biznesmenów Stanów Zjednoczonych, spostrzeżemy, że tam w 1988 r. 54% wkładów zewnętrznych składało się z akcji i obligacji. W Belgii od 1982 r. akcje zapewniły finansowanie przedsiębiorstw w 70%. We Francji mamy do czynienia z sytuacją pośrednią – finansowanie bankowe wyniosło tam w 1989 r. 61,4%, a udział rynku kapitałowego 38,6%.

Struktura finansowania zewnętrznego uległa na Zachodzie poważnym przekształceniom począwszy od lat siedemdziesiątych na niekorzyść pośrednictwa bankowego. Stale rosła natomiast rola rynku kapitałowego. We Francji np. udział akcji i obligacji uległ podwojeniu między rokiem 1973 a 1985, a udział pożyczek długoterminowych spadł z 42 do 36%.

Powyższe dane uświadamiają menedżerowi polskiemu, że zmiany w metodach finansowania przedsiębiorstw wskazują na konieczność szybkiej konsolidacji struktur finansowych i oddłużenia przedsiębiorstw. Tym dwu pociągnięciom powinna towarzyszyć restrukturyzacja długu finansowego, o ile oczywiście mamy z nim do czynienia.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.