Blog spółkowy: gotowe spółki zoo - Warszawa: na sprzedaż, do rejestracji lub do założenia spółek!

KREDYTY KRÓTKOTERMINOWE

Kredyty krótkoterminowe służą finansowaniu cyklu eksploatacyjnego i korzystanie z nich podlega skomplikowanemu mechanizmowi. Menedżer nie może jednak pozostać obojętny na tego rodzaju rozwiązania. Starania o uzyskanie takiego kredytu zależą często od istniejącego rynku kapitałów krótkoterminowych, tzn. od rynku giełdowego (do którego jeszce wrócimy) lub od rynku walutowego, na którym banki odgrywają, raz jeszcze, rolę decydującą.

Mimo specyficznego charakteru tej formy kredytu i rygorystycznej polityki budżetowej rządu wpływającej na koszty kredytów, wydaje nam się, że znalezienie w Polsce odpowiednich warunków do jego uruchomienia nie powinno przedstawiać zbytnich trudności. Kredyt krótkoterminowy powinien być przyznawany zawsze w celu realizacji lub zamknięcia danej operacji handlowej. Mówiąc innymi słowy, kredyt krótkoterminowy, w odróżnieniu od długoterminowego (mającego służyć zwiększeniu rentowności i zysku) można porównać z inkasowaniem dochodu. Dlatego też kredyty krótkoterminowe powinny być uważane za kredyty „wyspecjalizowane”, ale – jak pragniemy podkreślić – bardzo proste do uruchomienia, zwłaszcza gdy chodzi o gwarancje.

Menedżer przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu kredytów krótkoterminowych może rozważyć jeszcze dwie możliwości: albo będzie oddziaływał na aktywa płynne (obiegowe), albo na rozmiary i stopień regulowania zobowiązań. Może menedżer bowiem poczynić starania o zdobycie środków pieniężnych do natychmiastowego wykorzystania zwiększając kapitał płynny albo zmniejszyć płacenie zobowiązań. Biorąc pod uwagę istniejące struktury bankowe, zalecenia, które tu formułujemy, dotyczą zarówno menedżerów, jak i przedstawicieli systemu bankowego.

Tak więc aby zwiększyć płynność aktywów można najpierw uciec się do dyskonta weksla. Ten typ kredytu pozwoli przedsiębiorstwu uruchomić w bankach polskich wierzytelności, jakie posiada u swych klientów. Bankier oddałby wtedy do dyspozycji właściciela weksla fundusze odpowiadające jego wysokości po odliczeniu procentów i prowizji w zamian za przekazanie mu owej wierzytelności (skryptu dłużnego, obligacji).

Drugi sposób, który polecamy to „factoring” bardzo rozpowszechniony i cieszący się dużym uznaniem w krajach anglosaskich. Polega on na tym, że wyspecjalizowana instytucja finansowa (zwykle afiliacja banku) odkupuje od przedsiębiorstw – za odpowiednią prowizją – kwoty wierzytelności należnych im od odbiorców i prowadzi za nie księgowość. Dzięki temu przedsiębiorstwa nie muszą troszczyć się o ewidencję i ściąganie należności, lecz mogą się skoncentrować na swojej dotychczasowej działalności.

W ekonomii pojęcie zysku ma ściśle określone znaczenie, mianowicie – zysk odpowiada sumie pieniędzy, jaką dysponujemy po odjęciu od dochodu wszystkich kosztów stałych i zmiennych.

Pogoń za zyskiem pojawia się w działalności menedżera lub indywidualnego przedsiębiorcy jako możliwość zwiększenia swojej konsumpcji. Jest to działanie na krótką metę. W zabiegach o osiągnięcie natychmiastowego zysku obserwujemy zazwyczaj dwie postawy: pierwsza z nich polega na systematycznym „konsumowaniu” kapitału płynnego, druga – na dążeniu do maksymalnego zwiększenia kapitału w krótkim okresie poprzez spłaty zadłużenia. Przyjęcie tej drugiej postawy oznacza ograniczanie własnej niezależności. Nietrudno dostrzec, że w takim przypadku menedżer traktuje zysk jako środek szybkiego wzbogacenia, a nie jako funkcję wzrostu przedsiębiorstwa.

Naszym zdaniem zabiegi o osiągnięcie zysku powinny koncentrować się wokół trzech spraw: konkurencyjności przedsiębiorstwa, przystosowywania własnych środków finansowych do wzrostu przedsiębiorstwa, a z chwilą prywatyzacji udostępnienia własnego kapitału innym inwestorom.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.